Przyszła na policję z granatem
Jak poinformował nas Sławomir Tomaszewski, rzecznik sokołowskiej policji, 7 kwietnia na miejscowy posterunek przyszła kobieta z granatem w ręku. Okazało się, że wykopała go podczas prac w ogródku przed swoim blokiem. Na szczęście nie miał on zawleczki, ale ta historia mogła skończyć się tragicznie. – Apelujemy do mieszkańców powiatu, aby w przypadku znalezienia podobnych niewypałów nie dotykać ich i od razu powiadomić policję – mówi Tomaszewski.