Intronizacja w huku i dymie
W huku, dymie i przy wyciu syren obejmował w sobotę tron nowy rybnicki król kurkowy. Impreza odbyła się w sobotę na rynku, gdzie na cześć władcy rozległy się salwy z hakownic, falkonetu, a na koniec z potężnego działa polowego, które przywieźli ze sobą członkowie bractwa kurkowego z Cieszyna. Królem został Zbigniew Pacia, przedsiębiorca mieszkający w Wilczy, ale od lat związany z Bractwem Kurkowym Miasta Rybnika. Jego marszałkami zostali Piotr Kurek i Marek Harczuk.