Kłopoty czerwieńskiej firmy mogą sprawić, że w sąsiednim Knurowie zimą nie będzie ciepła
Jeśli do czwartku spółka Megawat z Czerwionki-Leszczyn nie zdobędzie pięciu milionów złotych na dokończenie budowy kotła w Knurowie, wówczas jesienią i zimą nie będzie w stanie dostarczać ciepła do mieszkań i kopalni. Inwestycję przerwano kilka miesięcy temu, gdy na jaw wyszło, że w firmie działa instalacja umożliwiająca kradzież prądu. Megawat popadł wtedy w poważne tarapaty finansowe. Marek Woroński obecny prezes spółki mówi krótko: — Pieniądze może nam pożyczyć Kompania Węglowa, dla której taka kwota to nie problem. Tam jednak nikt nie spieszy się z decyzją, a my mamy czas do czwartku. Potem już i tak nie zdążymy przed zimą i grozi nam totalna klapa.