Sigur Ros w Warszawie
Każdy duży chłopiec wie, że elfy, wróżki, krasnoludki i inne podobne indywidua nie istnieją. Ale spróbujcie to wytłumaczyć czterem nawiedzonym Islandczykom z Sigur Ros. Już jutro tajemniczy przybysze z lodowej wyspy na blisko dwie godziny zaczarują warszawski park Sowińskiego.
Mistrzowie eterycznego grania z Rejkiawiku już od prawie 15 lat usiłują przemycić do zdominowanego przez twardych facetów rockowego uniwersum odrobinę dziecięcej wrażliwości i baśniowego klimatu.