LESZNO - Bez obawy matactwa
Prokuratura przygotowuje zażalenie na postanowienie leszczyńskiego sądu w sprawie dwóch lekarzy, którzy w czwartek zostali zatrzymani pod zarzutem korupcji. W piątek wieczorem sąd postanowił nie nakładać na nich aresztu. - Dla nas była to zaskakująca decyzja. Czynności nie prowadziliśmy przecież z dnia na dzień. Zgromadziliśmy mocne materiały, a wniosek o areszt wydawał się w pełni uzasadniony - przyznaje Małgorzata Handke-Maciuk, zastępca prokuratora rejonowego w Lesznie. Tymczasem, jak podkreśla wiceprezes Sądu Rejonowego w Lesznie, brakowało przesłanek, by trzymać lekarzy pod kluczem. - Sąd uznał, że w sprawie nie zachodzą okoliczności, które obawę matactwa procesowego czyniłyby realną. Na tym etapie sprawy trudno powoływać się także na zagrożenie wysoką karą - tłumaczy Zygmunt Przytulski.
Na przygotowanie zażalenia prokurator ma czas do piątku. - Na pewno nie będziemy z tym czekać do ostatniego dnia - zapewnia Handke-Maciuk.