Rumia. Burmistrz miasta królikiem doświadczalnym
Wciąż nie wiadomo, czy Elżbieta Rogala - Kończak zostanie przyjęta w szeregi PO, czy też nie. Odpowiednią decyzję zarząd regionu Po miał podjąć w poniedziałek, ale nie podjął. Tym razem nie została ona podjęta ze względu na błędy formalne, które miało popełnić rumskie PO. Ponadto zarząd regionu PO, na przykładzie Rumi, chciałby sprawdzić nowe zasady tworzenia kół tej partii.
- Rumskie koło PO, do którego trafił akces Elżbiety Rogali - Kończak, popełniło błąd proceduralny, ponieważ zamiast od razu przegłosowywać ten wniosek, powinni nas o tym poinformować - wyjaśnia Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego, a zarazem przewodniczący zarządu regionu PO.
Kolejny raz sprawa ma być rozpatrywana pod koniec kwietnia. Wtedy też może się okazać się, że Elżbieta Rogala - Kończak stanie się dla pomorskiej Platformy Obywatelskiej swoistym królikiem doświadczalnym. A to dlatego, że na jej przykładzie ma zostać sprawdzony przez PO nowy system organizowania lokalnych kół tej partii.
- Zastanawiamy się nad rozwiązaniem, w którym każdy okręg wyborczy będzie miał swoje koło. I taki właśnie system chcielibyśmy przetestować na przykładzie Rumi - tłumaczy Jan Kozłowski. - W takim przypadku w tym mieście zamiast jednego koła, byłyby cztery, co sprawiłoby, że zlikwidowany zostałby monopol. Musielibyśmy też w takim razie powołać specjalnego komisarza, który dokonałby podziału. Wtedy to Elżbieta Rogala - Kończak mogłaby ewentualnie wstąpić do koła w swoim okręgu wyborczym.
Z kolei Elżbieta Rogala - Kończak twierdzi, że bycie królikiem doświadczalnym jej nie przeszkadza.
- To, że na moim przykładzie miałby zostać przetestowany nowy system, nie stanowi dla mnie problemu - mówi Elżbieta Rogala - Kończak. - Tak długo czekam, to mogę poczekać jeszcze. Jestem przekonana, że ostateczna decyzja będzie dla mnie pozytywna.